Biała miska z zupą dyniową z kleksem śmietany, posypana prażonymi pestkami dyni - Rozgrzewająca zupa dyniowa

Rozgrzewająca zupa dyniowa

Jako dziecko nie przepadałam za zupą dyniową. W moim rodzinnym domu mówiło się na nią „zupa z bani”. Przepis uwzględniał dodanie mleka i całość wychodziła według mnie dość mdło i nieciekawie. Całe szczęście, że mama też nie była jej wielką fanką i zupę z bani jadaliśmy baaardzo rzadko.

Wszystko się zmieniło kilka lat temu, kiedy nasz ogród spotkała dyniowa klęska urodzaju:

zbiory dyni ułożone na klinkierowym murku - Rozgrzewająca zupa z dyni

 

Takie zbiory trzeba było odpowiednio zagospodarować. Obdarowaliśmy dyniami wszystkich, którzy chcieli brać, mieliśmy najweselsze jesienne dekoracje, jakie można sobie wyobrazić, nauczyłam się robić puree z dyni, żeby było na zimę, wiosnę i lato 😉 i rozpoczęłam dyniowe eksperymenty kulinarne.

Rozgrzewająca zupa dyniowa

Składniki:

  • 1 kg dyni albo 0,5 litra puree z dyni
  • 3 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 4-5 cm korzenia imbiru
  • 2 łyżki masła klarowanego (może być oliwa)
  • 1 litr wody albo bulionu
  • sól
  • pieprz
  • pestki dyni
  • śmietanka 18% 

Plan działania:

  1. Jeśli mam świeżą dynię, obieram ją ze skóry, usuwam pestki i kroję w kawałki. Jeśli mam gotowe puree dyniowe, to oszczędzam czas 😉
  2. W garnku na maśle klarowanym podsmażam: pokrojoną w kostkę cebulę i zmiażdżony nożem i posiekany czosnek. Jak się wszystko porządnie zagrzeje, dodaję starty na tarce imbir i smażę uważając, żeby mi się nie przypaliło.
  3. Dodaję dynię i zalewam całość wodą (albo bulionem) do takiej wysokości, żeby warzywa były przykryte. Gotując rozgrzewającą zupę z dyni, albo jakąkolwiek zupę-krem, zostawiam trochę płynu na rozcieńczenie konsystencji po ugotowaniu zupy.
    Lepiej do gęstego dolać wody, niż martwić się, że zupa-krem jest za rzadka 😉
  4. Gotuję około 30 minut, aż warzywa zmiękną. Dynia gotuje się bardzo szybko. Jeśli cebulka była dobrze zeszklona, to też będzie szybko gotowa. 
  5. W czasie, kiedy zupa się gotuje, ja przygotowuję pestki dyni – prażę je na patelni uważając, żeby nie spalić.
  6. Po pół godzinie sprawdzam, czy dynia i cebulka są miękkie. Jeśli tak, miksuję zupę na gładko. Dodaję sól i pieprz.
  7. Próbuję. Jeśli konsystencja jest zbyt gęsta, rozcieńczam zupę wodą lub bulionem. Doprawiam do smaku. Kiedy robię zupę na wodzie, potrzebuję więcej soli. Jeśli na bulionie, nie dosalam za bardzo.
  8. Podaję, dekoruję kleksem śmietany i posypuję prażonymi pestkami dyni. I jest! Rozgrzewająca zupa dyniowa poleca się na chłody 🙂

Zupa dyniowa z kleksem śmietanki i prażonymi pestkami dyni, podana na białym talerzu.

Dyniowe pytania i odpowiedzi:

Dlaczego rozgrzewająca zupa dyniowa tak rozgrzewa? 

Wszystko dzięki imbirowi, który nie tylko ma ostry smak i rozgrzewa kubki smakowe ;), ale na dodatek poprawia krążenie, dzięki czemu  jest nam cieplej. Drugi sekret to zwyczajnie gorąca zupa. Jeśli zimą zjesz gorącą grochówkę, pomidorową, czy rosół, tez się zagrzejesz.

Mam bladą dynię. Jak uzyskać piękny kolor zupy?

Z dyniami, które hodowałam w swoim ogrodzie jest tak: jasna skórka = ciemny miąższ, ciemna skórka = jasny miąższ. Tak dla zmyłki 😉 Kiedy mam dynię z jasnym miąższem, a chcę zupę w kolorze pomarańczowym, dodaję do niej marchewkę albo dwie. Nie wpływa znacząco na smak. Dobrze się komponuje z dynią, dodaje nieco słodyczy i świetnie pasuje do imbiru. Więc polecam.

Drugim sposobem jest dodanie jakiejś koloryzującej przyprawy, szafranu albo kurkumy – tutaj jednak zalecam ostrożność, bo szafran i kurkuma mają nie tylko aromat, ale też gorzkawy smak, jeśli doda się ich w nadmiarze.

Jak zrobić w domu puree z dyni?

O tym przeczytaj TUTAJ.

***

A czy Ty masz jakieś swoje „patenty” na dyniową? Podziel się w komentarzu! 

 

Opt In Image
Zapisz się na newsletter

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *